Pamięć o Sybirakach nadal trwa
Luty jest dla Sybiraków w Polsce miesiącem szczególnym. W sobotę 10 lutego minęła 84. rocznica tzw. pierwszej masowej wywózki obywateli polskich na Sybir. Od tego czasu do czerwca 1941 r. władze Związku Sowieckiego deportowały w czterech wywózkach na Wschód kilkaset tysięcy obywateli polskich różnych narodowości. W pierwszej wywózce deportowano około 140 tys. osób. Władze samorządowe Trzemeszna z burmistrzem Krzysztofem Derezińskim na czele oddały hołd ofiarom tych deportacji w niedzielę 11 lutego.
Po mszy świętej w trzemeszeńskiej bazylice udano się na cmentarz parafialny, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze przy obelisku poświęconym ofiarom łagrów oraz na grobie Sybiraka - Edwarda Drozda. Burmistrz Trzemeszna odczytał także wiersz swojego ojca Władysława Derezińskiego, dedykowany Edmundowi Drozdowi. Warto dodać, że to właśnie Edward Drozd zmarły w styczniu 2023 roku dbał o to, aby pamięć o Sybirakach była ciągle żywa w Gminie Trzemeszno. Pan Edward urodził się 18 maja 1930 roku w miejscowości Nowa Grobla, powiat Rohatyn Stanisławowski (dzisiaj Ukraina). 10 lutego 1940 roku jako 10-letnie dziecko z całą rodziną został wywieziony na Syberię. W trakcie transportu w nieludzkich warunkach oraz 6-letniego zesłania i katorżniczej pracy rodzina Pana Drozda doznała wielu cierpień.
Na Syberii urodziło się dwoje rodzeństwa Pana Edwarda. Ojciec Antoni w 1943 roku został powołany do Armii Generała Berlinga i przeszedł szlak bojowy od Lenino do Berlina, w 1945 roku osiedlił się na Ziemi Trzemeszeńskiej – we wsi Ostrowite, później sprowadził tutaj rodzinę.
W uroczystościach oprócz Krzysztofa Derezińskiego burmistrza Trzemeszna, członków Gminnego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, delegacji szkół wzięli udział również członkowie rodziny Edwarda Drozda. (kar)


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!